fbpx 3374857375976349
Zaznacz stronę

Śmierć jest tematem bardzo trudnym. Trudny zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Nie jesteśmy jednak wstanie zabezpieczyć dzieci przed zatknięciem się, prędzej czy później, z umieraniem.

Większość dzieci przeżywa śmierć tak samo intensywnie jak dorośli. Ich reakcje są jednak dostosowane do etapu rozwoju, a ich znajomość przez dorosłych jest niezbędna do odpowiedniej pomocy dzieciom w okresie żałoby.

W okresie do drugiego roku życia dziecko nie rozumie jeszcze śmierci, współodczuwa ze stanem emocjonalnym opiekuna, szczególnie matki. W tym momencie ważna jest stała opieka nad dzieckiem i zaspokojenie jego potrzeb.

Od drugiego do piątego roku życia pojęcie śmierci zaczyna już rozwijać się w umyśle dziecka. Dla dzieci w tym okresie śmierć jest zjawiskiem odwracanym, dlatego 3-latek może czekać aż tata, zmarły miesiąc temu ukołysze go do snu. Lęk przed śmiercią koncentruje się na rozstaniu z rodzicami – opuszczeniu.

W wieku pięciu lat ma świadomość rozróżniania osób zmarłych od żyjących. Często takie dzieci szukają związku przyczynowo-skutkowego między ich zachowaniem, myślami i słowami a śmiercią bliskiej osoby (Czy babcia umarła bo byłem niegrzeczny?) i odczuwają smutek, złość i niepokój. Nie rzadko jest to spowodowane lękiem dotyczącym śmierci lub straty innych bliskich osób. Mogą pojawić się także koszmary senne, utrata apetytu, moczenie nocne czy różne choroby jako forma wyrażania przez dziecko emocji, których nie potrafi nazwać. W tym okresie dziecko może zacząć bawić się w pogrzeb lub „umieranie” – w ten sposób, za pomocą zabawy przepracowuje swoje trudne emocje związane ze śmiercią bliskiego.

wieku 6-8 lat, dziecko zaczyna mieć świadomość nieodwracalności i przyczyn śmierci. W wieku siedmiu lat zdaje sobie sprawę, że śmierć jest powszechna, czyli, że wszystko co żyje, kiedyś może umrzeć, a w wieku ośmiu lat, wie, że zmarła osoba traci zdolność odczuwania bólu, nie oddycha, nie odczuwa głodu i pragnienia. Nie wolno porównywać śmierci do snu, wyjazdu czy podróży. Dziecko mogłoby się potem bać, że śpiący rodzic nie żyje, nie wróci z pracy, panicznie bać się rozłąki z rodzicami. W tym okresie dzieci o wiele bardziej interesują wszelkie obrzędy, ceremonie pogrzebowe i szczegóły dotyczące sfery biologicznej śmierci. Mogą zadawać wiele pytań dotyczących tych tematów. By pomóc dzieciom w tym trudnym czasie, dorośli powinni cierpliwie udzielać jasnych i szczerych odpowiedzi na pytania, pozwolić dziecku być częścią rytuałów związanych z żałobą oraz zezwalać na różne emocje dziecka, codziennie  aktywności i zabawy z rówieśnikami.

Należy jednak pamiętać, że dzieci rozwijają się w różnym tempie i maja unikalne sposoby wyrażania siebie, dlatego uniwersalny schemat działania nie istnieje. Pociechy mogą ukrywać się ze swoimi emocjami, czyli np. płakać w samotności, bądź wręcz przeciwnie – poszukiwać większej uwagi ze strony dorosłych. U niektórych dzieci mogą pojawić się także zachowania agresywne, często wynikające z przeżywania trudnych emocji.

Należy zawsze mówić dziecku prawdę. Nie mówić czegoś, z czego za kilka lat trzeba będzie się tłumaczyć albo będziemy kazać dziecku o tym zapomnieć, bo rzeczywistość jest jednak inna. Należy uważać na słowa, których używamy do tłumaczenia śmierci, ponieważ dziecko wierzy w to co mówią dorośli dosłownie, zero-jedynkowo. Na pewno musi mieć w sobie gotowość na różne reakcje dla dziecka na to, co mu powiemy. I warto przygotować się również na to, że pewne rzeczy trzeba będzie powtarzać, jak w wielu innych obszarach. To co istotne, to jasny komunikat do dziecka, że śmierć danej osoby nie była jego winą. Używajmy jak najprostszego języka, odpowiadajmy krótko tylko na to pytanie, które zadało dziecko, nie wykraczajmy poza usłyszane pytanie.   

Jeżeli rodzicowi trudno jest zaopiekować się dzieckiem czy też porozmawiać na temat śmierci, ponieważ sam jest pogrążony mocno w żałobie i potrzebuje czasu dla własnych silnych emocji, bardzo ważne by poprosić o pomoc inną osobę, która jest bliska dziecku. Najważniejsze jest to, by nie zostawić dziecka w tym ciężkim okresie bez wsparcia. Obecność, rozmowa i zapewnienie, że jest kochane i nie zostanie opuszczone przez rodziców przywraca mu bezpieczeństwo do jego chwiejnego w tym czasie świata.

Czy zabrać dziecko na pogrzeb ? Jest to kwestia indywidualna, zależy od wieku dziecka, jego dojrzałości oraz umiejętności grzecznego zachowania się. Dzieci do 2 roku życia nie są zwykle na tyle dojrzałe, mogą wystraszyć się reakcji dorosłych. Podobnie może być z ruchliwymi i rozmownymi 3 i 4 latkami. Decyzja o tym czy zabierać dziecko na pogrzeb podejmują rodzice, kierując się dojrzałością dziecka. Jeśli bierzemy dziecko na pogrzeb, trzeba mu wcześniej opisać, czego może się spodziewać w trakcie ceremonii. Pięciolatki są na tyle dojrzałe, że powinny uczestniczyć w pogrzebie, o ile się temu same nie sprzeciwią.

Jak odpowiedź dziecku na pytanie, o jego własnej śmieci ? Należy powiedzieć, że śmierć jest czymś uniwersalnym, dotyczącym wszystkich. Na pytanie czy on sam kiedyś umrze, należy odpowiedzieć tak, każdy kiedyś umrze. Wszystko co teraz żyje kiedyś umrze – ludzie, zwierzęta i wszystkie inne stworzenia. Należy zapewnić dziecko, że przed nim jeszcze przedszkole, szkoła, praca, dzieci i wnuki – po prostu piękne życie.

Czy należy ukrywać przed dzieckiem wiadomość, że osoba bardzo mu bliska wkrótce umrze ?
Nie wolno tego ukrywać, ale nie wolno też odbierać nadziei na wyzdrowienie. Jeśli to tylko możliwe, należy zapewnić kontakt z osobą która umiera, zachęcić do odwiedzin, nawet jeżeli osoba przebywa w szpitalu. Należy pozwolić dziecku na to, aby pomagało chorej osobie. Nie wolno jednak do niczego przymuszać. Jeśli ukrywamy choroby najbliższych, to dziecko i tak czuje, że dzieje się coś złego, może źle zinterpretować przyczyny, stracić poczucie bezpieczeństwa.

Należy unikać wytłumaczenia, że ktoś umarł bo zachorował. Warto jasno powiedzieć dziecku, że nie wszystkie choroby prowadzą do śmierci. Dzięki temu nie będzie ono przerażone, kiedy spotka się z osobą, która jest chora, czuje ból.

Gdy rozmawiamy z dzieckiem o śmierci:
– nie porównujemy śmierci ze snem – zdarza się, że mówimy „zapadł w sen”, „udał się na wieczny spoczynek” – może to doprowadzić do pojawienia się u dziecka lęku przed snem,
– nie mówmy „odszedł”, „wyjechał w bardzo daleką podróż” – dzieci mogą przeżywać opuszczenie, obawy, że inni nie wrócą,
– nie należy też mówić małym dzieciom, że ktoś umarł bo „zachorował” – mogą zacząć się obawiać, gdy same zachorują lub ktoś bliski, że doprowadzi to do śmierci. Warto wyjaśnić, że tylko ciężka, nieuleczalna choroba prowadzi do śmierci.
– nie mówmy też, że „tylko starzy ludzie umierają”

Podaj Pomocną Dłoń w PANDEMII – pomagajmy sobie nawzajem podczas walki z koronawirusem

Jeżeli potrzebujesz odpowiedniego opiekuna stwórz konto na naszym portalu i szukaj bez żadnych ograniczeń.
https://opiekun-pomocnadlon.pl/panel/register