fbpx 3374857375976349
Zaznacz stronę

Kiedy zostaje się matką czy ojcem po raz pierwszy, nic się nie wie o zachowaniu dziecka. Gdy płacze – sądzisz, że coś mu dolega. Większość ludzi twierdzi, że dziecko to najszczęśliwsza chwila w życiu, jednak gdy nie śpisz już trzecią noc – zaczynasz w to wątpić. Najczęstszym problemem jest wybranie odpowiedniego sposobu usypiania malucha.

Sen dla każdego jest bardzo ważny. Wszyscy go potrzebujemy, a dla niemowląt jest on głównym zajęciem. Zdarza się, że w pierwszym tygodniu noworodek przesypia 23 godziny w ciągu doby. Sen jest niezbędny dla prawidłowego rozwoju dziecka – umysłowego, fizycznego i emocjonalnego.

Należy jednak pamiętać, że żaden noworodek, a nawet niemowlę nie prześpi jednym ciągiem 10 godzin, bo schemat snu małego dziecka jest inny od schematu snu jego rodziców. Małe dzieci śpią dłużej, jeśli chodzi o liczbę godzin, ale dzielą swój sen na kilka części. Wraz z wiekiem okresy czuwania wydłużają się, dlatego roczne dziecko śpi już tylko ok. 12-14 godzin na dobę.

Dzieci, które dużo śpią są podobnie jak dorośli, zrelaksowane, wypoczęte, gotowe do prawidłowego reagowania w ciągu dnia. Co więcej, wyspane niemowlę jest wesoły, ma apetyt, niewiele płacze. Pociechy, które mało śpią, mają problemy z zaśnięciem. Swoje zmęczenie pokazuje poprzez płacz, często wielogodzinny.

Ważne przy nauce usypiania niemowlaka jest jak najszybsze nauczenie go odróżniana dnia od nocy. 2-3 miesięczny malec powinien już rozumieć, że w dzień jest widno, głośno i można się bawić z mamą, a w nocy robi się ciemno, zapada cisza i wszyscy śpią. W tym celu w czasie dziennych drzemek nie zachowuj przesadnej ciszy, nie zaciemniaj pokoju dziecka. I odwrotnie – nocą nie zapalaj światła, gdy się obudzi, staraj się nie przewijać go, jeśli nie musisz, nie mów do niego w czasie karmienia, by nie zachęcić go do aktywności. Na początek należy zaobserwować zwyczaje dziecka i w jaki sposób sygnalizuje dziecku, że robi się senne. Może trze oczka albo zaczyna ciągnąć się za ucho. 

Pomocne jest też stworzenie rytuału układania dziecka do snu. To stały zwyczaj i czynność, która malec wiąże z porą nocnego lub dziennego wypoczynku.  Staraj się, by jego rytm dnia był stały: poszczególne czynności, jak spacer czy drzemka, powinny odbywać się codziennie, o tej samej porze i następować w tej samej kolejności po sobie. Ustal też godzinę, kiedy dziecko będzie szło spać wieczorem i przestrzegaj takiego harmonogramu. By ułatwić dziecku zaśnięcie, staraj się wyciszyć je przed snem. Ciepła kąpiel i czułe przytulanie na pewno w tym pomogą. Pamiętaj, że rytuały muszą być powtarzane zawsze o tej samej porze (w przybliżeniu) oraz w takich samych warunkach (to samo łóżko, ten sam sposób usypiania itd.). Dzięki temu będą dla dziecka rodzajem zegara i zapowiedzią czynności, które mają za chwilę nastąpić.

Jak poradzić sobie z dzieckiem, które nie chce spać ? Metod na usypianie jest co najmniej kilka, przynajmniej tych oficjalnie funkcjonujących w podręcznikach. Pewnie w wielu rodzinach możemy znaleźć niezliczone pomysły na ułożenie maluchów do snu. Bo czego nie są wstanie zrobić zmęczeni rodzice, których maluch stanowczo odmawia udania się wieczorem do łóżka. Tańczenie, nocne spacery w środku zimy, jazda samochodem.

Co-Sleeping

To metoda wspólnego spania rodziców z dzieckiem. By było bezpiecznie dla malucha, rodzice muszą spełnić kilka warunków. Z okolicy buzi dziecka należy usunąć wszystkie poduszki, koce itp. Musi ono leżeć tak, by w czasie snu nie spadło z łóżka. Rodzice nie powinni być pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, gdy kładą się razem z dzieckiem. Minusy tej metody to współspanie rodziców z dzieckiem, a czasami z samą mamą. Wtedy niestety tata musi spać na kanapie. Plusem dla mamy karmiącej piersią, jest wygoda. Gdy dziecko się przebudzi, wystarczy przystawić je do piersi, zamiast wstawiać do niego. Dodatkowo są badania, które stwierdzają, że dzieci które śpią z rodzicami, w przyszłości mogą mieć wyższy poziom pewności siebie, być mniej podatne na stres.

Zasypianie bez płaczu

To metoda twórcy rodzicielstwa bliskości, dr Wiliama Searsa. Zadaniem rodziców jest zapewnienie dziecku optymalnych warunków do snu i danie mu jak najwięcej bliskości. Mile widzialne jest zatem wspólne spanie z dzieckiem, poza tym usypianiu ma służyć kołysanie, karmienie i wszystko to, co wiąże się z bliskim kontaktem rodzica z dzieckiem. Według tej metody usypiania rodzic powinien reagować na każdy płacz dziecka, by zaspokoić jego potrzeby. Oczywiście zwolennicy zasypiania bez płaczu są zagorzałymi przeciwnikami metod uwzględniających wypłakanie się dziecka.

Metoda 5S

Opisana została w popularnej książce Harveya Karpa pt. „Najszczęśliwszy bobas w okolicy”. Tajemnicze 5S to: spowijanie (ciasne zawijanie dziecka w chustę, kocyk lub pieluszkę tetrową) odpowiednia pozycja (najlepiej na brzuszku, pod okiem rodzica), szumienie (szeleszczący dźwięk przypominający to, co dziecko słyszało w swoim życiu płodowym), kołysanie, ssanie (piersi mamy lub smoczka). Ta metoda usypiania przeznaczona jest dla dzieci w trzech pierwszych miesiącach ich życia. I z tego co nam wiadomo: naprawdę działa !

Metoda Tracy Hogg

Według tej teorii, nauka samodzielnego zasypiania jest możliwa, jeśli będziemy towarzyszyć dziecku w tym procesie. Tracy Hogg radzi, by kłaść dziecko do snu, gdy tylko zauważymy, że wykazuje oznaki zmęczenia, stosując wspomniane rytuały, będące dla dziecka sygnałem: czas do łóżka. Należy położyć dziecko do łóżeczka, na początek głaskać i cicho do niego szeptać. Gdy dziecko płacze, uspokój je biorąc na ręce, ale gdy tylko ucichnie, odłóż je z powrotem. Powtarzaj to aż do momentu, gdy w końcu uśnie w łóżeczku. Początkowo możesz spędzić przy malcu nawet godzinę, ale z biegiem czasu, jego usypianie skróci się do kilka minut.

Wypłakanie się

Metoda ta została spopularyzowana przez dr Marca Weissblutha. Zaleca on, by uważnie obserwować dziecko i gdy widzimy, że jest senne. Położyć je do łóżeczka. Następnie należy opuścić jego pokój. Tak, będzie płakało. Według tej metody usypiania rodzice nie powinni na ten płacz reagować, dziecko w końcu zmęczy się i zaśnie. Przez zastosowanie tej metody dziecko może nauczyć się, że sygnalizowanie swoich potrzeb nie ma sensu, skoro rodzice i tak nie reagują.

Ferberyzacja – metoda 3-5-7

To znacznie łagodniejsza metoda związana z wypłakiwaniem się dziecka. Nazwę zawdzięcza swojemu twórcy, dr Richardowi Ferberowi. Tutaj również senne dziecko kładziemy do łóżeczka i zostawiamy, by zasnęło. Jednak jeśli dziecko płacze, nie zostawiamy go, aż zaśnie z wycieczenia. Rodzic może zajrzeć do dziecka po czasie nie krótszym niż 5 minut, na jakieś dwie minuty. Ważne jednak jest, by nie wyjmować dziecka z łóżeczka, kołysać czy tulić, a jedynie pogłaskać i dać do zrozumienia, że jesteś przy nim i czuwasz. Sytuację powtarzamy, tak długo, aż dziecko zaśnie. Chodzi o to aby malec czuł, że reagujesz na jego płacz, jednak przyzwyczajał się do coraz dłuższej nieobecności rodzica.

Naukowcy uważają, że dopuszczalne jest stosowanie metod usypiającyhc obejmujących wypłakanie się dziecka w przypadku dzieci powyżej pierwszego roku życia. Starsze dzieci, w porównaniu do niemowląt, są przecież w stanie przekazywać swoje potrzeby inaczej, niż poprzez płacz. Kapr zaznacza jednak, że warto próbować wypłakania się dopiero wówczas, gdy wszystkie inne metody zawiodły.

Usypianie starszych dzieci

Usypianie rocznego dziecka i starszego nie powinno być dużym problemem, jeśli od początku trzymaliśmy się jakiejkolwiek metody. Zdrowy, higieniczny tryb życia, regularny plan dnia i wieczorne rytuały dają bardzo dobre efekty.

 

 

Elektroniczna niania

Niezwykle przydatnym urządzeniem w pierwszych miesiącach i latach życia dziecka okazuje się elektroniczna niania. Urządzenie wejściowe niani zostawiasz w pokoju dziecka, zaś wyjściowe masz zawsze przy sobie. Dzięki temu możesz na bieżąco monitorować, co dzieje się z maleństwem podczas snu, i szybko reagować. Wybierając elektroniczną nianię, warto zwrócić uwagę na sposób ich funkcjonowania zarówno w sieci Wi-Fi, jak i 3G oraz 4G. Najlepiej, by mogły się one automatycznie przełączyć między sieciami.

Smoczki uspokajające

Większość maluchów uwielbia ssać smoczki. Ma on działanie terapeutyczne – uspokaja i pozwala wyciszyć się dziecku, przez co znacząco przyspiesza i ułatwia zasypianie. Wybierając smoczek uspokajający, warto zwrócić uwagę na kategorię wiekową, dla której jest przewidziany, a także na jakość wykonania, która powinna być najwyższa.